piątek, 13 lutego 2015

[DIY] Apetyczna maseczka czekoladowa na specjalne okazje

Witajcie Naturalne Piękności! :)

Jaka jest Wasza pierwsza myśl, gdy chcecie szybko poprawić wygląd cery przed ważnym spotkaniem lub randką? Ja zawsze wtedy sięgam po domowej roboty maseczki. Wszystkie składniki mam zawsze w domu, wystarczy wymieszać i gotowe.

Dziś proponuję Wam niezwykle apetyczną maseczkę, która w sposób błyskawiczny rozprawi się z oznakami zmęczenia. Wygładzi i rozpromieni cerę. I do tego nieziemsko pachnie! ;)

domowa maseczka

Wykonanie, jak już wspomniałam, jest banalne. Wystarczy zmieszać składniki i nałożyć maseczkę na twarz na około 10 minut. Sprawdźcie czy macie wszystkie składniki i do dzieła. Będziemy potrzebować:
  • 1 łyżkę kakao,
  • 1 łyżkę zmielonych płatków owsianych,
  • sok z 1/4 cytryny,
  • 1 łyżkę oleju z pestek aronii.

domowa maseczka

Mieszamy na w miarę gładką masę. Jeśli nie macie młynka do kawy, aby zmielić płatki owsiane to świetnie sprawdzi się również mąka owsiana. Ja jednak wolę zmielone płatki, bo mogę uzyskać zamiast pudru, większe drobiny, które przy zmywaniu maseczki posłużą mi za peeling. Maseczka wychodzi dość gęsta, więc jeśli wolicie rzadszą to dodajcie odrobinę wody lub wybranego hydrolatu. 

Nasz dzisiejszy główny bohater, czyli kakao jest bogate w antyoksydanty, magnez, wapń, żelazo, chrom, mangan i cynk. Wspaniale działa na skórę zmęczoną czy przesuszoną. Działa regenerująco i nawilżająco. Jeśli macie możliwość to wybierzcie kakao pełnotłuste. Niestety ja w domu miałam kakao odtłuszczone, więc takiego użyłam. Ideałem byłoby zmielenie surowych ziaren kakaowca.

Płatki owsiane delikatnie złuszczają i oczyszczają skórę. Mają działanie regenerujące, łagodzą podrażnienia i są bogate w witaminy i minerały oraz substancje odmładzające. 

Sok z cytryny to bogactwo witaminy C, która jest świetnym antyoksydantem. Świetnie złuszcza martwy naskórek i pozwala na pozbycie się suchych skórek. UWAGA! Jeśli macie bardzo wrażliwą cerę lub jakieś podrażnienia to uważajcie z sokiem z cytryny. Możecie zamiast niego użyć na przykład wody różanej, która świetnie złagodzi podrażnienia. Po zmyciu maseczki cera może być delikatnie zaczerwieniona, ale to szybko mija. 

Olej z pestek aronii to naturalny silny antyutleniacz. Wzmacnia naczynia krwionośne, łagodzi, nawilża i uelastycznia skórę. Jeśli nie macie w domu tego oleju to wykorzystajcie inny, który dobrze działa na Waszą cerę. Ja ten akurat uwielbiam, dlatego znalazł się również w tej maseczce.

Jak widzicie maseczka czekoladowa to BOMBA ANTYOKSYDANTÓW! Działa naprawdę świetnie, więc zapraszam do wypróbowania tego przepisu. Oczywiście wszystkie składniki można mieszać dowolnie, w dowolnych proporcjach. Odejmować, dodawać, wymieniać. Przecież naturalne, domowe kosmetyki to świetna zabawa, która nas nie ogranicza! ;)

Polecam wypróbować przed walentynkową randką! 

Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. zrobiłam z olejem pistacjowym i prawie zjadłam ale zapachy były:)

      Usuń
    2. Hahaha super! Nigdy nie miałam oleju pistacjowego, a uwielbiam pistacje! Gdzie go kupujesz? :)

      Usuń
  2. Kakao jeszcze nie dodawałam do maseczek, ale to niezły pomysł! Moja pierwsza myśl przed ważnym spotkaniem to maseczka olej arganowy + spirulina, cera nówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spirulina super, ale ten jej zapach... ech.. ;)

      Usuń
  3. Super przepis, zrobię jutro sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Daj znać czy Ci się spodobała maseczka. :)

      Usuń
  4. Przepis bardzo fajny:)
    milutkiej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  5. Olej z pestek aronii to pewnie droga sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do najtańszych nie należy, ale ma świetne działanie. :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)