środa, 27 maja 2015

Wyniki rozdania na 1. urodziny bloga!

Kochani!
Dziękuję Wam bardzo za wzięcie udziału w konkursie z okazji 1. urodzin mojego bloga! Bardzo mi miło, że mnie czytacie i że jest Was tu coraz więcej. Bardzo dziękuję również za wszystkie dobre słowa i opinie o moim blogu. Cieszę się, że lubicie tu wpadać i czytać i obiecuję poprawę w częstotliwości pisania (ale niestety dopiero po obronie, czyli w lipcu). ;)

niedziela, 17 maja 2015

[Pielęgnacja twarzy] Rokitnikowy duet od Sylveco

Myślę, że wiele z Was firmę Sylveco zna bardzo dobrze. Nigdy nie ukrywałam mojego zamiłowania do ich produktów. Dobre, naturalne, w świetnej cenie i do tego polskie kosmetyki. Czego mam chcieć więcej? Przedstawiam Wam kolejne kosmetyki, które miałam okazję wypróbować. Wygrałam je w konkursie u Lili i z ogromną przyjemnością używałam.


niedziela, 10 maja 2015

[Rozdanie] Pierwszy rok mojego bloga! - ZAKOŃCZONE

Witajcie Kochani!
Nawet się nie zorientowałam, że 4 maja minął rok od publikacji pierwszej notki na moim blogu. Nie mogę w to uwierzyć, tak szybko to zleciało. Z tej okazji mam dla Was małą niespodziankę. Zapraszam na rozdanie! ;)


środa, 6 maja 2015

[Pielęgnacja ciała] Rozmaryn i Marchew - Ministerstwo Dobrego Mydła

Jedna z rzeczy, która najbardziej przyciąga moją uwagę, podczas decydowania się o zakupie jakiegoś produktu jest to w jaki sposób została ona wyprodukowana. Jak pewnie dobrze wiecie (a jak nie wiecie to zapraszam do tego postu) patrzę na metki, ale nie tylko aby przeczytać skład, ale także informację skąd pochodzi dany produkt i jak został wyprodukowany. Bardzo mnie cieszy fakt, że powstaje coraz więcej wspaniałych, rodzinnych firm, które produkują swoje kosmetyki w Polsce. Jedną z takich firm, którą ostatnio poznałam to Ministerstwo Dobrego Mydła


piątek, 1 maja 2015

[Instamix] #2 Kwiecień 2015

Nie wiem kiedy minął kwiecień. Nie mogę uwierzyć, że już jest majówka. Był to szalony miesiąc i wiem, że mnie tu prawie nie było. W ogóle mnie prawie nie było ostatnio w internetach, bo najzwyczajniej wolne chwile wolałam spożytkować na odpoczynek, spotkania z bliskimi i sen. A wolnych chwil miałam mało...

W tym miesiącu rozpoczęłam nową pracę w pełnym wymiarze godzin, więc to ona najwięcej mi czasu pochłaniała. Do tego musiałam czasem bywać na uczelni, kończyć badania do pracy magisterskiej i oczywiście ją pisać. Na szczęście coraz bliżej koniec, ale pewnie w maju będę się tu rzadko pojawiać, bo kolejny miesiąc zapowiada się również bardzo pracowity.

Całe szczęście w kwietniu było sporo przyjemnych i ciekawych wydarzeń, więc zapraszam do oglądania zdjęć. :)