piątek, 1 maja 2015

[Instamix] #2 Kwiecień 2015

Nie wiem kiedy minął kwiecień. Nie mogę uwierzyć, że już jest majówka. Był to szalony miesiąc i wiem, że mnie tu prawie nie było. W ogóle mnie prawie nie było ostatnio w internetach, bo najzwyczajniej wolne chwile wolałam spożytkować na odpoczynek, spotkania z bliskimi i sen. A wolnych chwil miałam mało...

W tym miesiącu rozpoczęłam nową pracę w pełnym wymiarze godzin, więc to ona najwięcej mi czasu pochłaniała. Do tego musiałam czasem bywać na uczelni, kończyć badania do pracy magisterskiej i oczywiście ją pisać. Na szczęście coraz bliżej koniec, ale pewnie w maju będę się tu rzadko pojawiać, bo kolejny miesiąc zapowiada się również bardzo pracowity.

Całe szczęście w kwietniu było sporo przyjemnych i ciekawych wydarzeń, więc zapraszam do oglądania zdjęć. :)


Miesiąc zaczął się od świąt, które spędziliśmy w gronie najbliższych. Dobrze, że święta trwają dwa dni, bo dzięki temu mogliśmy pierwszego dnia być u rodziny M., a drugiego u mojej. 


Na wsi u rodziny M. mogliśmy spacerować i trochę odpocząć od miasta. Warto od czasu do czasu uciec do natury.


Oczywiście wszystkie spotkane na spacerze zwierzaki musiały być obfotografowane. ;D


Drugiego dnia świąt odwiedziliśmy moją babcię, która jak zawsze uraczyła nas opowieściami o swojej młodości i pokazała zdjęcia rodzinne sprzed lat. Te które sfotografowałam są z lat 30. i 40. poprzedniego wieku. Czy Was też zachwyca elegancja ludzi z tamtych czasów? Bardzo bym chciała, żeby to poczucie estetyki i elegancji wróciło i odegnało wszechobecną bylejakość.


Podczas wiosennej edycji Jarmarku Ekologicznego we Wrocławiu poznałam małą markę kosmetyków naturalnych o wdzięcznej nazwie Trawiaste. Skusiłam się na szminkę z buraka i mix pod oko. Szminka jest genialna i już wiem, że będzie stałym elementem mojej kosmetyczki, natomiast niestety mix pod oko u mnie się nie sprawdził, a śliczna szklana buteleczka szybko się stłukła. :(


Nowa seria kosmetyków Biolaven organic już zawładnęła blogosferą, więc i ja musiałam ją wypróbować. Sylveco i w tym przypadku mnie nie zawiodło. Dobre, polskie i w rozsądnej cenie kosmetyki!


W tamtym roku z M. wymyśliliśmy, że na rocznice, zamiast prezentu, będziemy sobie gdzieś wypadać na weekend. W tamtym roku była to Praga, a w tym Berlin. I właśnie jeden z kwietniowych weekendów spędziliśmy w tym mieście. Świetnie się bawiliśmy i duuużo pozwiedzaliśmy.


Jednym z punktów wycieczki było muzeum ze starymi i nowszymi samochodami. Oczywiście zamiast zachwycać się nowym Porsche, ja robiłam zdjęcia zabytkowym pojazdom. Na zdjęciu samochód z lat 30. XX wieku.


Oczywiście nie mogłam pominąć drogerii DM! Kilka naturalnych produktów wpadło do mojej kosmetyczki. Póki co jestem zadowolona, ale pewnie jeszcze o nich napiszę.


I odwiedziliśmy największy na świecie (?) sklep z czekoladą. Raj dla takiego łasucha jak ja. ;) Pralinki do pudełek nakładali panowie w białych rękawiczkach. 


Na koniec moje ukochane bzy. Wiem, że nie powinno się niszczyć roślin, ale nie mogłam się powstrzymać i musiałam kilka umieścić w domu w wazonie. Wspaniale pachnący, naturalny odświeżacz powietrza. ;)

A jak Wam minął kwiecień?

Pozdrawiam!

16 komentarzy:

  1. biolaven brzmi ciekawie;) tez kocham bzy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie mało Cię tu ostatnio :) uwielbiam takie stare zdjęcia u Babci oglądać, są piękne.
    Zaintrygowała mnie szminka z buraka :D słyszałam o stosowaniu buraka jako róż do policzków:)
    Pozdr i dobrego maja!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka z buraka jest świetna. Ma delikatny kolor i wspaniale odżywia usta. :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za nową pracą i pracę magisterską *:

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam stare zdjęcia, mają w sobie magię.

    Powodzenia w nowej pracy i trzymam kciuki za pracę magisterską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, dlatego cieszę się, że babcia je zachowała w tak dobrym stanie i każde opisała, żebyśmy wiedzieli kto na nich jest. :)
      Dzięki ;)

      Usuń
  5. Też zakupiłam parę kosmetyków Biolaven i nie mogę doczekać się testowania!
    Powodzenia z pracą magisterską, ja muszę się w końcu zabrać do mojej inżynierki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biolaven mnie oczarował. :)
      Dziękuję i powodzenia z inżynierką. ;)

      Usuń
  6. Odwiedzin w sklepie z czekoladą-zazdroszę:)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. Super kucyk, też trzymam kciuki za pracę i mgr :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialne są stare zdjęcia. Właśnie w weekend majowy wyszperałam z szafy aparat mojej babci, mam zamiar dokupić kliszę i działać. Zobaczymy, jak to wyjdzie bez możliwości edycji.

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze jakie super kosmetyki znalazłaś na tym Jarmarku Ekologicznym, szkoda że w Lublinie nie ma takiej imprezy i takich kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Trawiaste ciekawe :) Biolaven pokochałam także :) Bzy mają hipnotyczny zapach, tez uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)