środa, 29 lipca 2015

[Instamix] #4 czerwiec i lipiec 2015

W poprzednich miesiącach  było mało momentów do sfotografowania, ale na szczęście kilka się znalazło. Zwłaszcza ostatnie dwa tygodnie, w czasie których w końcu mogłam trochę odpocząć i zająć się rzeczami przyjemniejszymi niż siedzenie nad książkami. ;)


W czerwcu skończyłam pisać pracę magisterską. Po wielu godzinach spędzonych w laboratorium i przed komputerem mogłam w końcu wydrukować wersję ostateczną i oddać do oceny. Temat mojej pracy dotyczył odzysku metali ze zużytych akumulatorów. Osobiście interesuję się gospodarką odpadami, recyklingiem i taką też specjalność wybrałam na studiach.


Po oddaniu pracy przyszedł czas na chwilę odpoczynku. Sięgnęłam po książkę Asi Glogazy z bloga styledigger i pochłonęłam na raz. Jest napisana lekkim stylem i ciekawie omawia tematykę slow fashion, czyli racjonalnego podejścia do mody. Kto jeszcze nie czytał, to gorąco polecam!


W czerwcu również się przeprowadziliśmy. Teraz mieszkamy w wieżowcu na 10. piętrze i mamy dość fajny widok z okna. Już się zaaklimatyzowaliśmy w nowym mieszkaniu i wiemy, że to był dobry wybór.



 Tak bardzo kocham lato za to bogactwo owoców i warzyw. Moje ukochane malinki! <3


Ostatni weekend przed obroną spędziłyśmy z przyjaciółką na intensywnej nauce. Materiał z całych studiów powtórzony w dwa dni i...


 dałyśmy radę! Obie obronione na 5. :)


A po obronie poszliśmy z M. obejrzeć wystawę "Dzień dobry, Marilyn". Wspaniałe zdjęcia Miltona Greene'a do obejrzenia Centrum Kongresowym przy wrocławskiej Hali Stulecia. Polecam!


W końcu mam wolne weekendy i mogę je spożytkować na przykład na spotkania ze znajomymi i chillout na barce na Odrze.


Albo na bieganie boso po trawie po ogródku rodziców. Cudownie!


Trochę przywieźliśmy z ogrody, a trochę ze sklepu. Dieta oparta na roślinach jest zdrowa, pyszna i kolorowa!


Weekendowo odwiedzamy też różne wrocławskie parki. Każda okazja by być bliżej natury w wielkim mieście jest dobra. 

Jak tam Wasze letnie miesiące minęły?
Jesteście po czy przed wakacyjnymi wojażami? ;)

Pozdrawiam!

5 komentarzy:

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)