poniedziałek, 21 września 2015

Ekologiczne życie to fanaberia czy może nasz obowiązek?

Często osoby żyjące w stylu eko czy dbające o środowisko naturalne są postrzegane jako dziwacy. Wielokrotnie słyszałam pełne zdziwienia pytania:

Segregujesz śmieci?
Nie jesz mięsa?
Nie pakujesz zakupów w foliowe torebki?
Ale po co? Dlaczego?

Wiem, że w wielu przypadkach te pytania wiążą się z brakiem wiedzy, ale niestety często też są podszyte jadem i złośliwością. Dlaczego ja-człowiek, pan tej ziemi, mam się ograniczać w jakikolwiek sposób?

Zmiana zaczyna się od zrozumienia, że nie jestem panem tej planety, ale jestem na niej gościem.

Pięknie zobrazował to filmik Nature is speaking, gdzie wypowiada się Matka Natura głosem Julii Roberts. Mnie ciary przechodzą jak to oglądam. Serio.

"Ja nie potrzebuję ludzi. Ludzie potrzebują mnie."

Ten krótki filmik skłonił mnie do przemyślenia tego, jakie są moje motywacje do życia w stylu eko i czy taki sposób życia to fanaberia, jak się niektórym wydaje, czy może jest to nasz obowiązek?

Dla mnie, wszystkie działania jakie podejmuję, począwszy od wyboru studiów (ochrona i inżynieria środowiska), poprzez działalność w organizacjach proekologicznych, skończywszy na segregowaniu śmieci i oszczędzaniu wody, wiąże się z poczuciem tego obowiązku. Obowiązku troski o naszą planetę.

Obecna sytuacja na świecie pokazuje, że działalność ludzi niszczy naszą planetę. Widać to gołym okiem. Zrobiliśmy z Ziemi wielkie wysypisko śmieci, wycięliśmy lasy i zabetonowaliśmy miasta, oddychamy powietrzem z ogromną ilością toksyn, które sami wytworzyliśmy.

Dlatego zmiany w każdym aspekcie życia i działalności człowieka są konieczne. A zmiany zaczynają się od drobnych rzeczy w życiu codziennym, jak picie wody z kranu zamiast z plastikowych butelek, zabieranie na zakupy bawełnianej torby, wyłączanie światła, wybranie roweru zamiast samochodu czy bluzki z bawełny ekologicznej zamiast konwencjonalnej.

Ja chcę żyć w pięknym i czystym świecie. A Wy?

Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. Ja też, ale mam wrażenie, że do niektórych nie trafiają żadne argumenty. Bo przecież jedna osoba nic nie zmieni. Serio? Skoro każdy będzie tak myślał to faktycznie. Bardzo mądry post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Ci, do których teraz nie trafiają argumenty kiedyś jednak zaczną myśleć inaczej... oby wtedy już nie było za późno.

      Usuń
  2. Proste zmiany w naszym życiu mogą przynieść wiele dobrego dla Ziemi i otoczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, proste zmiany i nawyki są kluczem do ekologicznego życia! :)

      Usuń
  3. W dzisiejszych czasach nie da się żyć 100% eko, ale staram się jak mogę bo wiem że moje działania zawsze coś znaczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i się nie da, ale trzeba dążyć do tego by minimalizować nasz negatywny wpływ na środowisko. :)

      Usuń
  4. W wielu kwestiach się zgodzę. Życie w zgodzie z naturą- to obowiązek względem planety. Czy jest to obowiązek uciążliwy? Na pewno nie! Dbanie o to co naturalne- to część naszego życia, bo i sami jesteśmy częścią natury. I choć tak jak piszesz nie każdego da się przekonać to myślę, że naturalne życie jest tańsze, zdrowsze i szczęśliwsze. Odejście od pewnych dogmatów jak korporacjonizm, konsumpcjonizm- daje mega frajdę. I nie ważne czy ktoś patrzy na Ciebie jak na wariata- warto zawsze żyć w zgodzie ze sobą i naturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to daje mega frajdę! I tą frajdą staram się dzielić na moim blogu. :)

      Usuń
  5. Staram się zyć jak najbardziej ekologicznie. Segreguję, jesli mam ku temu sposobność, używam głównie ekologicznych i certyfikowanych kosmetyków, nie jem mięsa czy mleka. Wybieram komunikację zbiorowa lub rower zamiast samotnej jazdy autem :) Własnie dodałam posta- zajawkę kosmetyków z ECOCERT. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Oby więcej osób dokonywało mądrych wyborów. :)

      Usuń
  6. Popieram!!! Ja też chcę żyć w takim świecie!!
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba po prostu być ludźmi, i dbać o planecie:))

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)