niedziela, 18 października 2015

Dlaczego warto odwiedzić Maltę?

Tydzień temu wróciłam z wakacji. Ze wspaniałych wakacji na przepięknej Malcie. Niestety trochę za krótkich (cóż wakacje są zawsze trochę za krótkie ;)). Zawsze po powrocie z podróży potrzebuję trochę czasu na dojście do siebie i powrót do rzeczywistości. Ciężko było wracać, zwłaszcza, że doświadczyliśmy zmianę pogody bardzo drastycznie, z ok. 28 °C do 5 °C.

Nie wiem jak Wy, ale ja wcześniej o Malcie wiedziałam bardzo mało. Widziałam, że jest tam ciepło i że jest to mała wyspa na Morzu Śródziemnym. Nic więcej. Nie znałam nawet nazwy stolicy, ani języka, którym się posługują, ani żadnego zabytku. 

Dziś mogę powiedzieć, że zakochałam się w Malcie i będę chciała tam kiedyś wrócić. Może na dłużej?

Marsascala
Co mnie urzekło w Malcie, że chętnie tam wrócę?

Ludzie otwarci, ciepli, uśmiechnięci. Mam wrażenie, że tam nikt dla siebie nie jest niemiły. Może to tylko wrażenie turysty, ale tyle dobroci ile od nich bije, ciężko jest znaleźć w Polsce. Chociaż oczywiście były wyjątki potwierdzające regułę. Już pierwszego dnia, gdy wysiedliśmy z taksówki i nie mogliśmy znaleźć naszego lokum (wynajęliśmy apartament przez stronę airbnb.pl), mili panowie policjanci nas zaprowadzili do miejsca, gdzie mieliśmy przez ten tydzień mieszkać. Każdy kierowca autobusu witał nas uśmiechem i serdecznym "Hello", a ludzie na przystanku zagadywali, umilając nam czasem długie oczekiwanie na autobus.

Valetta 

Słońce i wysoka temperatura nawet w październiku. Potrzebowałam się wygrzać na słońcu. Tuż przed wyjazdem zachorowałam i pierwsze dni okropnie bolały mnie zatoki, ale mam wrażenie, że ten klimat pomógł mi w szybszym dojściu do siebie. Nic mnie nie powstrzymało przed wskoczeniem do morza i łapaniem ostatnich dla mnie w tym roku tak przyjemnych promieni słonecznych.

Widok z Valetty na pobliskie miasta

Jest to raj dla miłośników ryb i owoców morza. Nigdzie ryba tak nie smakuje, jak ta podana przy samym porcie. Port w Marsaxlokk słynie z kolorowych łódek i targu, na którym kupiłam sobie pamiątki w postaci naturalnych, ręcznie robionych kosmetyków (cała ja!). Widok wracających rybaków z połowu jest bezcenny.

Marsaxlokk

Wąskie uliczki i piękna architektura miast Malty mnie oczarowały. Nie raz błądziliśmy po uliczkach różnych nadmorskich miasteczek, które co rusz odkrywały przed nami swoje uroki. Mdina, choć jest wielkości mniej więcej wrocławskiego rynku z najbliższymi okolicami, to jedno z najpiękniejszych miast jakie w życiu widziałam. Valetta - stolica Malty - również kryje w sobie wiele uroku. 

Mdina

Maltańczycy uczą cierpliwości i życia w stylu slow. Mam tu na myśli przede wszystkim ich komunikację miejską, która nie jest punktualna, a autobusy jeżdżą na okrętkę, pokonując niewielkie odległości w bardzo długim czasie. Czasem też w ogóle nie przyjeżdżają i dla Maltańczyków jest to jak najbardziej normalne. Im się w końcu nigdzie nie śpieszy.


Candle Night w miejscowości Birgu. Na tą tradycję natknęliśmy się przypadkowo, ale oczarowała nas totalnie. To noc, kiedy wszystkie lampy w mieście są gaszone, a ludzie świecą tysiące, jak nie miliony, świec. Pięknie to wyglądało. Całe miasto skąpane w promieniach świec. Do tego koncerty, stoiska z jedzeniem i oczywiście tłumy ludzi, ale pomimo tego nasza ostatnia noc na Malcie była wyjątkowa. Warto było później siedzieć godzinę na przystanku czekając na nocny autobus jadący do miejscowości, w której mieszkaliśmy.

Na koniec zapraszam Was do obejrzenia krótkiego filmiku z naszego pobytu na Malcie, który skleił mój M. Mam nadzieję, że nasze krótkie nagranie, choć trochę odda wspaniały klimat i piękno tej wyspy.



Byliście może na Malcie?
Macie ochotę na coś w stylu naszego subiektywnego przewodnika po Malcie?

Pozdrawiam!


Może Cię również zainteresować:

5 komentarzy:

  1. Piękne widoki. Pomimo, że jestem fanką zimnych krajów, bardzo mi się podoba Twoja Malta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę ładne widoki *.* Takie małe miejsca są chyba lepsze, niż oklepane kraje. Podoba mi się maltański slow life ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne widoki... moc uścisków ślę

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam w tym roku i nawet wrzucałam swoje wrażenia po ;) W Mdinie na tej uliczce mam zrobione fotki do aktualizacji wrześniowo-październikowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Malta to takie miejsce, do którego odwiedzenia raczej nie trzeba namawiać. Urokliwy kraj o ciekawej historii i to coś, co chce człowieka zostawić przy sobie na dłużej. Warto odwiedzić ją jeszcze raz w życiu :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)