piątek, 13 listopada 2015

Delikatny peeling z glinką marokańską - Nobilis Tilia

Od dłuższego czasu robię sobie domowy peeling z korundem (przepis o tutaj), który służy mi wspaniale. Faktem jest jednak to, że korund jest mocnym zdzierakiem. Wspaniale oczyszcza skórę, ale w przypadku bardzo wrażliwej cery może nie zdać egzaminu. Dlatego lubię go używać zamiennie z czymś delikatniejszym. Ostatnio wspaniale mi służy peeling marki Nobilis Tilia

Delikatny peeling z glinką marokańską ma bardzo ciekawą konsystencję. To połączeni glinki marońskiej z oleistym żelem. W wymieszaniu z wodą, na dłoni tworzy delikatną emulsję, która łatwo się zmywa. Po zmyciu skóra jest gładka i wspaniale nawilżona. Czasem po tym peelingu odpuszczam sobie nakładanie kremu na noc czy olejku, a moja cera i tak nie jest w żaden sposób wysuszona czy napięta.

Skład peelingu prezentuje się tak:

INCI: Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Morroccan Lava Clay, Polyglyceryl-5 Oleate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Tocopheryl Acetate, Rosa Damascena Flower Oil, Lavandula Augustifolia Oil, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Pelargonium Graveolens Oil, Mentha Piperita Oil, Styrax Benzoin Resin Extract, Alcohol, Limonene*, Citronellol*
* z naturalnych olejków eterycznych


Glinka marokańska słynie ze wspaniałych właściwości oczyszczających i detoksykujących. Moja skóra się z nią bardzo lubi. W połączeniu z peelingującymi drobinkami i świetnie oczyszcza skórę, złuszcza martwy naskórek i pozostawia cerę gładką i przyjemną w dotyku. 

Dużą rolę grają tu również olejki eteryczne. Lawenda, róża damasceńska, geranium, mięta, drzewo herbaciane, skórka z cytryny... Takie połączenie roślinnych składników dodaje kosmetykowi działanie antybakteryjne, odświeżające, łagodzące. No i zapach! Ziołowy, świeży, dla mnie przyjemny. Jeśli lubicie ziołowe zapachy i często sięgacie po naturalne, ziołowe kosmetyki to również go polubicie. 


Peeling, jak dla mnie, ma jedną, dużą wadę - jest mało wydajny. Albo to ja po prostu lubię go dużo nakładać na twarz i wykonywać przy jego użyciu delikatny masaż. Cena również do najniższych nie należy (41,50 zł), ale uważam, że jest to kosmetyk wart wydania takiej sumy pieniędzy. Za wspaniałe działanie i bogactwo dobroczynnych substancji trzeba niestety zapłacić.

Peeling można kupić tutaj.

Kosmetyk otrzymałam od sklepu ecostory.pl w ramach współpracy, ale to nie wpłynęło na moją opinię na jego temat, która jest szczera.

Pozdrawiam!


Może Cię również zainteresować:

4 komentarze:

  1. Ciekawa jestem jak sprawdziłby się na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym go spróbować:)
    pozdrawiam najserdeczniej

    OdpowiedzUsuń
  3. Sklep Ecostory od jakiegoś czasu kusi mnie swoim asortymentem. Peeling zapowiada się ciekawie. Szkoda tylko, że jest mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że będzie miał lepszy skład, szczególnie że cena nie jest najniższa.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)