poniedziałek, 23 listopada 2015

Plan pielęgnacji skóry głowy z problemami (przetłuszczanie, wypadanie włosów)

Ostatnio pisałam o mojej wizycie u trychologa. O tym jak przebiegała i dlaczego w ogóle się na nią zdecydowałam. Teraz chciałabym przedstawić Wam plan mojej pielęgnacji, którą już wcielam w życie. Pielęgnację dobrałam na podstawie porad pani trycholog oraz informacji zaczerpniętych z różnych źródeł. Regularność w pielęgnacji włosów i skóry głowy nigdy nie była moją mocną stroną, jednak ostatnio jestem coraz bardziej zdesperowana i zmotywowana w walce o zdrową skórę i piękne włosy.


Plan pielęgnacji skóry głowy problematycznej - przetłuszczanie, swędzenie, wypadanie włosów


Wiem, że proces pielęgnacji skóry, nie tylko głowy, jest długotrwały. Pewnie efekty będzie widać dopiero za kilka tygodni, a może i miesięcy. Po tym czasie podzielę się z Wami moimi efektami i opinią czy plan, który sobie ułożyłam działa.

Mycie

Niestety delikatne szampony, mycie odżywką czy inne naturalne pomysły na oczyszczanie skóry głowy (np. soda i ocet) się u mnie nie sprawdzają. Włosy muszę myć codziennie, żeby móc się pokazać światu. Po jednym dniu moje włosy są na tyle przetłuszczone, że nie ma innej opcji jak porządne ich umycie. Staram się zmieniać szampony, żeby skóra się nie przyzwyczajała. Wybieram szampony na bazie ziół. Obecnie jednym z nich jest propolisowy szampon Babuszki Agafii, a drugim szampon dziegciowy z Green Pharmacy, który poleciła mi pani trycholog.

Masaż

Podczas badania trychologicznego okazało się, że mam słabo ukrwioną skórę głowy (ok. 30 % przy normie 70 %). Może to powodować, że cebulki włosa są słabo odżywione i wypadają. Staram się dwa razy w tygodniu wykonywać kilkuminutowy masaż głowy. Oprócz tego, że ma mi on pomóc w zadbaniu o skalp, jest to również bardzo relaksujące!

Peeling solą drobnoziarnistą

Raz w tygodniu wykonuję peeling drobnoziarnistą solą morską. Ma to na celu złuszczenie martwego naskórka i oczyszczenie mieszków włosowych, które mogą być zaczopowane łojem. Masaż wykonuję na sucho, jak najlepiej wmasowując sól w skórę. Następnie spłukuję sól z włosów letnią wodą i myję szamponem lub pomijam ten krok i suszę włosy.

Płukanki z octu jabłkowego

O wspaniałych właściwościach octu jabłkowego pisałam tutaj. Ocet działa zakwaszająco, obniża pH. Niskie pH nie sprzyja rozwoju mikroorganizmów, które mogą powodować różne problemu skórne (np. łupież). Takie płukanki przedłużają świeżość włosom i skórze głowy, a dodatkowo domykają łuski włosa, dzięki czemu są bardziej gładkie. Płukankę wykonuję mieszając 1 łyżkę octu jabłkowego (najlepiej domowej roboty!) z 0,5 l letniej wody i stosuję w ostatnim płukaniu.

Zdrowa dieta

Każdy chyba wie, że podstawą zdrowej skóry jest to czym ją karmimy od środka. Unikam wysokoprzetworzonego jedzenia, słodyczy, nie jem mięsa. Moją dietę opieram o warzywa i owoce, orzechy, kasze, z dodatkiem nabiału i jajek. Staram się wypijać 2-3 litry wody dziennie.

Ziołowe herbatki

Wspomagam się herbatkami z pokrzywy. Bardzo lubię ziołowe napary, więc piję je z chęcią. Pokrzywa wzmacnia organizm, reguluje nadmierny łojotok, wpływa korzystnie na produkcję czerwonych krwinek, obniża poziom cukru we krwi.

Nie dotykam włosów

Dotykanie włosów i ciągłe bawienie się nimi to nawyk, z którym dzielnie walczę. Ciągłe dotykanie włosów przyspiesza ich przetłuszczanie się. Staram się też włosy jak najczęściej spinać, zwłaszcza do snu tak, aby nie dotykały spoconego ciała.

Plan jest dość obfity, ale na szczęście te wszystkie zabiegi nie zajmują zbyt dużo czasu. Mam nadzieję, że przede wszystkim uzyskam oczekiwane rezultaty. Będę raportować na bieżąco. ;) Jeśli mieliście podobne problemy ze skórą głowy to piszcie, jak sobie z nimi poradziliście/radzicie. Wszystkie rady są na wagę złota!

Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Skąd ja znam ten problem ciągłego dotykania włosów i jeszcze częstego czesania ;) Ostatnio postawiłam na zioła i rzeczywiście widzę efekty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę spróbować peelingu na sucho, bo do tej pory peelingowałam na zwilżonych włosach i ciężko było mi się dostać do skóry. Ogrzewanie w mieszkaniu przyczyniło się do szybszego przetłuszczania włosów co bardzo mne drażni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety i ogrzewanie, i suszenie suszarką przyczynia się do przetłuszczania. Spróbuj na sucho, jest dużo łatwiej. ;)

      Usuń
  3. W bardzo podobny sposób dbam o włosy.Jedynie tych szamponów nie stosowałam. Ale za to ocet jablkowy i sol to moi ulubieńcy:)
    A i staram się jak najczęściej chodzić w rozpuszczonych włosach albo delikatnie spiętych bo dotychczas uwielbiałam ciasne wysokie spięcia. Musiałam się oduczyć bo właśnie wpływało to u mnie na wypadanie.
    Jestem ciekawa Twoich efektów:) powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei spinam włosy, żeby ograniczyć ich dotykanie i ocieranie się o skórę. Tylko, że spinam bardzo delikatnie, żeby nie ciągnąć włosów. :)

      Usuń
  4. Rewelacyjny wpis! ja włosy zazwyczaj noszę spiete, jednak na noc mam je rozpuszczone, luźne by mogły odpoczac:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wrócić do płukanek octowych:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling na sucho to dla mnie nowość. Musze spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne porady. Sama do wielu się stosuję. Szczególnie peeling skóry głowy oraz płukanki na bazie octu jabłkowego służą moim włosom. Ja do swoich zwykle dodaje jeszcze jakieś ziółka ;) a sok z pokrzywy zawsze ratuje mnie gdy włosy zaczynają wypadać np. jesienią lub wiosną.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z moimi wlosami puki co wszystko w porzadku, ale mojemu mezowi tez by sie taka kuracja sprzydala...ide mu zrobic masaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, słowo póki piszemy przez ó, a nie u. Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Ja używam ekologicznych szamponów do włosów przetłuszczających się. Warto zwrócić uwagę by był w nich wyciąg z cytrusów, a szczególnie z cytryny. Moje ulubione to Lavera i SO BIO. W przystępnych cenach kupuję je na www.ecoswiat.pl

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad. Nic bardziej nie motywuje do pisania niż komentarze. :)